Chińska marka mimo ostatnich kłopotów związanych z embargo narzuconym przez USA, wydaje się przeć dalej. Sankcje zostały uchylone, a firma stara się aby cały czas był o niej szum - nawet w segmencie smartfonowych średniaków. 

Wszystko rozbija się o model P Smart Z który właśnie trafił do sprzedaży w Polsce. I jest to swego rodzaju rodzynek w rodzinie Huawei. Pierwsze urządzenie z wysuwanym aparatem od tego producenta stało się faktem. Mało tego - jest to przedstawiciel średniej półki cenowej, tak więc w kwocie około 1200zł możemy mieć telefon który nie posiada już żadnego wcięcia w ekranie. 

Pewnie stwierdzicie - dobra dobra, co z tego skoro i tak na ten telefon nie ma żadnej ochrony wyświetlacza. Otóż to! W naszym sklepie znajdziecie chroniący wyświetlacz laminat Clear Plex. W Toruniu, w naszej siedzibie zajmujemy się także serwisem telefonów Huawei. Gdyby przydarzyło się coś złego to już wiecie gdzie się zgłosić. 

Wracając do tematu telefonu. Specyfikacja urządzenia stoi na swoim "średniopółkowym" poziomie. Kirin 710, 4GB ram, 64GB pamięci pozwoli cieszyć się sprawnym systemem beż żadnych spowolnień po instalacji sporej ilości aplikacji. Do tego aparaty z przodu i tyłu po 16 Megapikseli pozwalają już wykonać na prawdę fajne zdjęcia. Tylne obiektywy znajdują się w tandemie, a głównemu sensorowi towarzyszy "oczko" do wykrywania głębi o rozdzielczości 2MP. Czytnik linii papilarnych co prawda nie został umieszczony w ekranie, ale jak na razie te zwykłe działają dużo sprawniej.  Bateria też jest już w rozsądnym rozmiarze - 4000mAh powinno na spokojnie wystarczyć na dwa dni użytkowania z dostępem do sieci i lokalizacji. 

Tak więc, co sądzicie o nowym modelu P Smart Z? za szybka zmiana po wypuszczonym na początku tego roku modelu 2019 czy może wręcz przeciwnie?