Koreański producent smartfonów jest w tym roku w gazie. Po ciepło przyjętej serii Galaxy S10 teraz przyszedł czas na linię Note. I tutaj Samsung idzie z pewnym trendem - rozszerzania linii smartfonów. W ten sposób dostajemy nie jeden a dwa modele - Note 10 oraz Note 10 Plus.

Mniejszy model posiada ekran o przekątnej 6,3 cala i rozdzielczości 1080x2280, natomiast wersja z plusem to 6,8 cala i rozdzielczość 1440x3040. Jeżeli chodzi o różnice w budowie urządzeń wewnątrz (poza oczywiście baterią) smartfony są niemal identyczne. Z różnic możemy oczywiście wymienić akumulator - 3500 mAh w porównaniu do 4300 mAh w większej wersji. Do większego modelu trafił także czytnik microSD, za co Samsung powinien dostać dużego minusa. Zostaje nam jeszcze kamera, a w zasadzie dodatek czwartego obiektywu do pomiaru głębi i odległości w modelu Note 10 Plus. Procesor w obu przypadkach to w zależności od regionu w jakim urządzenie będzie sprzedawane, Snapdragon 855 lub Exynos 9825. Procesor Samsunga będzie dostępny właśnie na naszym rodzimym rynku. Pojemności pamięci RAM to odpowiednio 8GB w podstawowej wersji i 12GB w Plusie.

Zapomniałbym o 512GB wersji pojemności modelu z plusem oraz o obsłudze szybkiego ładowania o mocy 45W w większym modelu. Szybka ładowarka to oczywiście dostępne osobno akcesorium.

Wracając do kamer. W tym wypadku nie doszło do poważniejszych zmian. Cały czas mamy do czynienia z sensorem 12MP dla głównej kamery, 16MP z obiektywem szerokokątnym oraz 12MP tele-photo. Jak już wspomnieliśmy większa wersja "notesu" posiada obiektyw mierzący odległość/głębię. Tak więc na poprawki względem S10 trzeba liczyć że strony oprogramowania. Natomiast w porównaniu do Note 9 został poprawiony rysik, który teraz posiada bardziej dystyngowaną metalową obudowę, a także dostał obsługę gestów. Dzięki nim będziemy mogli przełączać się między kamerami czy zrobić zdalnie zdjęcie, a poprzez dodanie funkcji rozszerzonej rzeczywistości możemy rysować po nagraniach, a nasze oznaczenia będą śledzić obiekty na filmie. Więc jeżeli brakowało Ci jednej z funkcji w poprzednim Note to przesiadka może okazać się wybawieniem... A my możemy zająć się starym modelem - skup telefonów prowadzimy na miejscu w Toruniu.

Przejdźmy teraz do najważniejszej cechy czyli ceny. A ta została zawieszona dość wysoko - 4149 złotych za podstawową wersję Note 10 oraz 4799 za bazowego Note 10+. Nie jest to co prawda poziom firmy z Cupertino, ale tendencję zwyżkową widać z każdym nowym flagowcem.

Nam pozostaje tylko poinformować, że w naszym sklepie posiadamy już etui bądź ochronę wyświetlacza Clear Plex. Toruń zatem jest gotowy na Note 10!

Chińska marka mimo ostatnich kłopotów związanych z embargo narzuconym przez USA, wydaje się przeć dalej. Sankcje zostały uchylone, a firma stara się aby cały czas był o niej szum - nawet w segmencie smartfonowych średniaków. 

Wszystko rozbija się o model P Smart Z który właśnie trafił do sprzedaży w Polsce. I jest to swego rodzaju rodzynek w rodzinie Huawei. Pierwsze urządzenie z wysuwanym aparatem od tego producenta stało się faktem. Mało tego - jest to przedstawiciel średniej półki cenowej, tak więc w kwocie około 1200zł możemy mieć telefon który nie posiada już żadnego wcięcia w ekranie. 

Pewnie stwierdzicie - dobra dobra, co z tego skoro i tak na ten telefon nie ma żadnej ochrony wyświetlacza. Otóż to! W naszym sklepie znajdziecie chroniący wyświetlacz laminat Clear Plex. W Toruniu, w naszej siedzibie zajmujemy się także serwisem telefonów Huawei. Gdyby przydarzyło się coś złego to już wiecie gdzie się zgłosić. 

Wracając do tematu telefonu. Specyfikacja urządzenia stoi na swoim "średniopółkowym" poziomie. Kirin 710, 4GB ram, 64GB pamięci pozwoli cieszyć się sprawnym systemem beż żadnych spowolnień po instalacji sporej ilości aplikacji. Do tego aparaty z przodu i tyłu po 16 Megapikseli pozwalają już wykonać na prawdę fajne zdjęcia. Tylne obiektywy znajdują się w tandemie, a głównemu sensorowi towarzyszy "oczko" do wykrywania głębi o rozdzielczości 2MP. Czytnik linii papilarnych co prawda nie został umieszczony w ekranie, ale jak na razie te zwykłe działają dużo sprawniej.  Bateria też jest już w rozsądnym rozmiarze - 4000mAh powinno na spokojnie wystarczyć na dwa dni użytkowania z dostępem do sieci i lokalizacji. 

Tak więc, co sądzicie o nowym modelu P Smart Z? za szybka zmiana po wypuszczonym na początku tego roku modelu 2019 czy może wręcz przeciwnie?

Jesteś posiadaczem Samsunga A50? Czujesz niedosyt i uważasz że urządzeniu należałoby się małe odświeżenie? A może nieszczęśliwie uszkodziłeś swój sprzęt? W drugim przypadku pomocny może okazać się nasz serwis zajmujący się naprawą telefonów Samsung w Toruniu.

Wracając do pierwszej opcji - wygląda na to, że koreańska firma raczej nie pozwoli zbyt długo czekać na następcę modelu A50. Wszystko to za sprawą nowego niezaprezentowanego jeszcze urządzenia, które pojawiło się w popularnej bazie Geekbench pod nazwą kodową sm-a507fn.

Urządzenie uzyskało wynik 1685 w teście jednego wątku oraz 5446 punktów w teście wielowątkowym - czyli typowy średniak dzisiejszych czasów. Dodatkowo otrzymaliśmy też trochę informacji na temat podzespołów nadchodzącego urządzenia. Ma ono na pokładzie układ Exynos 9610, 4GB RAM, oraz system android Pie.

W skrócie ten sam układ, pojemność pamięci i system co w Samsungu A50. Pozwala to twierdzić, że urządzenie może dostać popularną w kręgu Apple literkę s do swojej nazwy . A50s - jeżeli tak będzie nazywało się nowe urządzenie to pozostaje wierzyć że brak zmian jeżeli chodzi o główne podzespoły, zaowocuje usprawnieniami w obrębie kamer, wyświetlacza, bądź biometrycznych możliwości sprzętu. Samsung jak na razie milczy w tej sprawie...  

A czy wy jesteście gotowi na następcę "A pięćdziesiątki"? W końcu telefon wyszedł zaledwie w lutym tego roku. Jak dla mnie trend na wypuszczanie nowego modelu w danym segmencie co 5-6 miesięcy to zdecydowanie za szybko. Chociaż z drugiej strony w naszym serwisie telefonów w Toruniu urozmaiceń nigdy za wiele - jeszcze człowiek popadłby w swego rodzaju rutynę! :)

Miło nam poinformować, że z powodzeniem zakończyliśmy okres testowy i oficjalnie wprowadzamy do sprzedaży laminat ochronny na ekrany telefonów i tabletów - ClearPlex.

Jest to ochrona premium dopasowywana specjalnie do urządzenia, dzięki czemu macie pewność, że wszystko będzie przylegać tak jak powinno - nawet przy telefonach z zagiętymi wyświetlaczami.

Jesteśmy w stanie stworzyć w ciągu kilku dni wzór laminatu do każdego urządzenia o wielkości ekranu do 12 cali.

Dodatkowo laminat posiada właściwości samoregenerujące, co oznacza że mniejsze rysy znikają w kilka godzin pod wpływem ciepła (na przykład podczas ładowania urządzenia).

A co właściwie oznacza zwrot ochrona premium? Mianowicie na folie ClearPlex otrzymujecie 2 lata gwarancji, przez co nie musicie martwić się tym, że wasza ochrona została uszkodzona, jak w przypadku zwykłego szkła, które gdy pęknie to trzeba zapłacić za kolejne. Laminat ClearPlex w ramach gwarancji wymienimy za darmo! (nie licząc kosztów aplikacji)

Poza oficjalnym wprowadzeniem do sprzedaży ochrony ClearPlex, nasz serwis został wyposażony także w komorę laminarną, w której montujemy wszystkie szkła hartowane, hybrydowe oraz folie. Dzięki temu zminimalizujemy ryzyko dostania się pod powierzchnię ochronną drobin kurzu, a nasi klienci mogą cieszyć się idealnie nałożonymi szkłami!

Zainteresowani? Zapraszamy do salonu po więcej informacji jak i do kontaktu poprzez messangera!




Tym razem prezentujemy małą galerię z procesu regeneracji połączeń układu Audio IC w iPhone 7. Problem który dręczył telefon to brak dźwięku z głośnika głównego jak i mniejszego służącego do rozmów.

Po przebadaniu samych przetworników dźwięku okazało się, że są one pozbawione wad a problem leży po stronie płyty głównej. Jak widać na zdjęciu problemem okazały się uszkodzone połączenia pod układem odpowiedzialnym za dźwięk w telefonie, dlatego też przystąpiliśmy do regeneracji.

Po odnowieniu niezbędnych ścieżek i utwardzeniu ich dla uzyskania niezbędnej trwałości, można było zająć się samym układem na którym trzeba było położyć nowe kulki mające połączyć sam układ scalony z płytą główną i świeżo zregenerowanymi ścieżkami co widać na kolejnym zdjęciu.

Po całej operacji nie pozostało nic innego jak wlutować ponownie układ i przetestować całe urządzenie. Dźwięk ponownie powrócił a iPhone 7 odzyskał sprawność.